1. Bo jest to wygodne
Tak naprawdę, na tym punkcie mógłby się skończyć ten wpis. Nie ma lepszego uczucia niż zrzucenie z siebie ubrań po męczącym dniu pracy. Skóra oddycha, nic nie krępuje ruchów. To powinien być naturalny stan, niestety, wśród tekstylnych nie jest. Nie obchodzi mnie, że widzisz wszystkie części mojego ciała i nie zamierzam Ci „pokazywać” żadnej z nich, po prostu będę naga, ponieważ jestem nudystą i dobrze się czuję, gdy nie mam nic na sobie. Tak po prostu, najprostszy argument – bo chcę, bo mi tak wygodnie.
2. Bo jest to zdrowe
Stroje kąpielowe zatrzymują zarazki. Woda nie obmywa cię dokładnie. Nudyzm już w tym miejscu jest higieniczniejszy. Korzyści płynące z opalania się są niepodlegające dyskusjom i były przedmiotem wielu rozważań. Owszem, słońce postarza skórę. Kiedyś o zdrowiu i wpływie słońca napisze osobny artykuł. A zaręczam, że o pozytywnym działaniu napisano niejedno.
3. Bo jest to ekologiczne
Brak ubrań to również ich niebrudzenie i oszczędność na pralce, która nie musi działać by je czyścić. Po co w kółko brudzić ubrania? Po co zwiększać ciężar bagażu?
4. Bo jest to estetyczne
Równa opalenizna to również argument przemawiający za nudyzmem jeśli jesteś estetą. Wygląd ciała nie zawsze jest taki jaki sobie wymarzymy, często nie pracujemy nad nim tak mocno i długo jak powinniśmy, a opaleniznę bez śladów możemy sobie zagwarantować w bardzo prosty sposób – rozbierając się i opalając się bez ubrań.
5. Bo buduje to pewność siebie
Całkowite rozebranie się i świadomość, że ludzie zobaczą Cię bez osłony, bez ubrania, dla niedoświadczonego tekstylnego wymaga ogromnej pewności siebie. Akceptacji swoich wad i niedoskonałości. To świetna terapia, skok na głęboką wodę. Nawet jeśli odrzucasz nudyzm pod innym względem, pomyśl o tym.
6. Bo jest autentyczne
Nago nie da się być szpanerem, udawać że jesteś fajny, bo masz najnowszy kostium kąpielowy, modne okulary, ajfona czy markową koszulę. Nikogo nie obchodzi twój status ani wygląd, twój garnitur od Armaniego nie ma tu mocy i nie pozwoli odgadnąć statusu społecznego. Nie możesz udawać kogoś innego. Jesteś tylko sobą i sprowadza się to do uczciwości i prawdy. Możesz za to pochwalić się wysportowaniem i rzeźbą ciała. Nagość jest autentyczna.
7. Bo jest to oszczędne
Od kiedy zostałam nudystką, moje podróże i bagaże zostały znacznie zredukowane. Nie muszę pamiętać o ubraniu, skoro wiem, że spędzę np. cały dzień na plaży lub innej miejscówce, która tego nie wymaga. Wożę mniej ubrań.
8. Bo większość rzeczy tego nie wymaga
Owszem, ubranie chroni przed brudem, otarciem i innymi czynnikami zewnętrznymi, czy naprawdę jednak większość rzeczy które wykonujesz tego wymaga? Pranie, sprzątanie, siedzenie przy komputerze czy tym podobne czynności, to czynności przy których raczej się nie skaleczysz lub nie odczujesz dyskomfortu, jeśli zrobisz je bez ubrania.
9. Bo nic co ludzkie nie jest mi obce
Wszyscy jesteśmy tacy sami, prawda? Nawet jeśli po cichu oceniamy czyjś wygląd zewnętrzny, wyrabiamy sobie zdanie na temat czyjś temat, to raczej nie noszone je ciuchy budują. Zatem nie robi to różnicy, a skoro nie robi, to po co jest w ogóle
10. Bo jest to normalne i naturalne
Nadzy przychodzimy na świat. Nic do nas nie należy. Nie zmieniaj tego stanu, nie zakrywaj się kolorową szmatą. Albo zrób to, jeśli musisz, jest oczekiwane przez innych ludzi, ale nie bądź hipokrytą, jeśli jej nie potrzebujesz – zrzuć ją. Nie musisz wtedy „wychodzić do ludzi” i zarażać innych swoim pojęciem „naturalności” ale przyznanie przed samym sobą, że jest ci lepiej bez ubrań jest pierwszym krokiem do zostania nudystą.